agat matowy i cloisonne w srebrze
Tworzę biżuterię z pozytywną energią ;) Dlaczego tak to określam? Tworzenie biżu jest dla mnie niesamowitym relaksem, zwykle towarzyszy mi ciepła, spokojna muzyczka, wyciszam się, skupiam na materiałach.. Wkładam w powstającą rzecz całe serce, zostawiam w niej tylko to, co pozytywne :)) Zapraszam :)
niedziela, 21 lutego 2010
piątek, 19 lutego 2010
kwarc różany w srebrze
Pora ponadrabiać trochę blogowe zaległości..
Jakiś czas temu spacerując sobie po galerii handlowej (jakkolwiek to brzmi ;) zobaczyłam w witrynie u jubilera naszyjnik. Tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam zrobić taki sam.. Szczęśliwie miałam zapas rurek skręcanych, na które od dawna mi brakowało weny, więc było na czym działać..
Naszyjnik nie wyszedł taki sam jak zobaczony na wystawce... no niestety, nie potrafię działać pod dyktando ;) Nie byłabym sobą, gdybym w trakcie pracy czegoś nie wymodziła i nie pozmieniała..
Ale jest, podobny, śliczniutki, delikatny, błyszczący.. Przepięknie prezentuje się tuż przy szyi.. ale można go też zapiąć na dłuższy obwód.
Do kompletu są też kolczyki..
Oto on:
Jakiś czas temu spacerując sobie po galerii handlowej (jakkolwiek to brzmi ;) zobaczyłam w witrynie u jubilera naszyjnik. Tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam zrobić taki sam.. Szczęśliwie miałam zapas rurek skręcanych, na które od dawna mi brakowało weny, więc było na czym działać..
Naszyjnik nie wyszedł taki sam jak zobaczony na wystawce... no niestety, nie potrafię działać pod dyktando ;) Nie byłabym sobą, gdybym w trakcie pracy czegoś nie wymodziła i nie pozmieniała..
Ale jest, podobny, śliczniutki, delikatny, błyszczący.. Przepięknie prezentuje się tuż przy szyi.. ale można go też zapiąć na dłuższy obwód.
Do kompletu są też kolczyki..
Oto on:
Etykiety:
kolczyki,
komplet,
kwarc różany,
naszyjnik,
panna młoda
niedziela, 7 lutego 2010
wrapping
Napisałam dzisiaj, że ta technika nie jest na moje nerwy...
Czy to przewrotność losu, nie wiem co.. ale niedługo po napisaniu tych słów usiadłam i spróbowałam swoich sił.. Nie mam materiałów, najgrubszy drut jaki posiadam to 0,6mm - zbyt cienki jak na bazę.. Miałam natomiast drucik 0,4mm i wiem, że jak poćwiczę dam mu radę :)
Owinęłam wisiorek, okropnie krzywy - konieczny będzie grubszy drut na bazę - w poniedziałek chyba wybiorę się do hopei.. I będę próbować..
Czy to przewrotność losu, nie wiem co.. ale niedługo po napisaniu tych słów usiadłam i spróbowałam swoich sił.. Nie mam materiałów, najgrubszy drut jaki posiadam to 0,6mm - zbyt cienki jak na bazę.. Miałam natomiast drucik 0,4mm i wiem, że jak poćwiczę dam mu radę :)
Owinęłam wisiorek, okropnie krzywy - konieczny będzie grubszy drut na bazę - w poniedziałek chyba wybiorę się do hopei.. I będę próbować..
sobota, 6 lutego 2010
epoxy i ceramika
na koniec kolorowe kolczyki z zawieszkami z żywicą epoxy oraz z kulami ceramicznymi:
porcelana, kwarc, srebro
ametyst, epoxy, srebro
jadeit, epoxy, srebro
karneol, epoxy, swarovski, srebro
ceramika, karneol, srebro
ceramika, karneol, srebro
Pomarańczowe tło ponoć bardzo agresywne, więc fotki do poprawki...
korale tensha
Przepiękne, dziewczęce, uroczo kwieciste...
Niby same narzucają rozwiązania, ale zawsze mam z nimi problem. Do tych korali muszę mieć dzień i wtedy powstaje seria kolorystyczna. Jak poniżej :)
Niby same narzucają rozwiązania, ale zawsze mam z nimi problem. Do tych korali muszę mieć dzień i wtedy powstaje seria kolorystyczna. Jak poniżej :)
mineralnie
W ostatnich dniach wyszły spod moich rąk także kolczyki z minerałów. Oto i one:
agat mszysty, małe kuleczki czegoś - muszę sprawdzić czego :) i srebro
agat tęczowy, ametyst, srebro
bawole oko, granat, srebro
opalit, swarovski, srebro
Nazbierało się trochę zaległości
Wrzucam po kolei, mniej więcej tematycznie ...
No to siup, na pierwszy ogień kolczyki z kulami alcee..
No to siup, na pierwszy ogień kolczyki z kulami alcee..
alcee, ametyst, srebro
alcee swarovski srebro
alcee, granat, srebro
alcee, swarovski, srebro
środa, 20 stycznia 2010
Kolorowo - alcee
Koniec na dziś będzie optymistyczny :)
Kolorowe bransoletki, leciutkie, energetyczne, w roli głównej cudne krążki alcee:
Kolorowe bransoletki, leciutkie, energetyczne, w roli głównej cudne krążki alcee:
Kolekcja kryształowa
Co już w tym roku w biżuterii...
W tym temacie od początku roku weny brak.. niestety..
Po kilku długich i bezowocnych próbach udało mi się wykonać rzeczy, które uznałam - można pokazać światu.. Mam fazę na bransoletki, oto one:
Bransoletka "Wrzosowisko"
Ma w sobie sporo "szkła weneckiego", do tego karneolowe fasetowane oponki, srebro i metalowe motylki bali.
Bransoletka "Kwiecisty koral"
Wykonana głównie z czerwonego korala, jako kontrastowy element asymetryczny dodałam fioletową kulkę lepidolitu.
Bransoletka "Snake"
Ta bransoletka wykonana jest z agatu spękanego i kul ceramicznych oraz małych kulek srebra.
Bransoletka "Space"
Ona podoba mi się z tej serii najbardziej :) Na zdjęciu nie prezentuje się tak, jak bym chciała, ale na ręce - jest świetna. Do luźnego stroju - jeans + fajny topik - rewelacja - świetnie komponuje się z jeansem. Pewnie dzięki sodalitowi :)
No właśnie - w bransoletce sodalit, larvikit i staurolit.
Bransoletka "In Blue"
Delikatniejsza wersja na niebiesko ..
Tutaj wykorzystałam kulki amazonitu plus sodalit.
w następnym poście moje wątpliwości...
Po kilku długich i bezowocnych próbach udało mi się wykonać rzeczy, które uznałam - można pokazać światu.. Mam fazę na bransoletki, oto one:
Bransoletka "Wrzosowisko"
Ma w sobie sporo "szkła weneckiego", do tego karneolowe fasetowane oponki, srebro i metalowe motylki bali.
Bransoletka "Kwiecisty koral"
Wykonana głównie z czerwonego korala, jako kontrastowy element asymetryczny dodałam fioletową kulkę lepidolitu.
Bransoletka "Snake"
Ta bransoletka wykonana jest z agatu spękanego i kul ceramicznych oraz małych kulek srebra.
Bransoletka "Space"
Ona podoba mi się z tej serii najbardziej :) Na zdjęciu nie prezentuje się tak, jak bym chciała, ale na ręce - jest świetna. Do luźnego stroju - jeans + fajny topik - rewelacja - świetnie komponuje się z jeansem. Pewnie dzięki sodalitowi :)
No właśnie - w bransoletce sodalit, larvikit i staurolit.
Bransoletka "In Blue"
Delikatniejsza wersja na niebiesko ..
Tutaj wykorzystałam kulki amazonitu plus sodalit.
w następnym poście moje wątpliwości...
No to się porobiło ;)
Tak, wiem, wiedziałam.. Ja ciągle muszę zaczynać od nowa..
Broniłam się przed nowym miejscem rękami i nogami. Bo przecież po co znowu zaczynać, po co zmieniać to, co nie jest w sumie złe?
Zdecydował scrapbooking. Na moim poprzednim blogu pokazywałam jedynie biżuterię.. Ale.. od kilku dni przeglądam strony w necie, chłonę oczami to, co dziewczyny robią w scrapbookingu.. Jestem zachwycona i bardzo bardzo chcę spróbować swoich sił..
Kiedyś próbowałam, zrobiłam jeden maleńki notesik do swojego sklepu, na kartki do zapisków. O taki był:
Broniłam się przed nowym miejscem rękami i nogami. Bo przecież po co znowu zaczynać, po co zmieniać to, co nie jest w sumie złe?
Zdecydował scrapbooking. Na moim poprzednim blogu pokazywałam jedynie biżuterię.. Ale.. od kilku dni przeglądam strony w necie, chłonę oczami to, co dziewczyny robią w scrapbookingu.. Jestem zachwycona i bardzo bardzo chcę spróbować swoich sił..
Kiedyś próbowałam, zrobiłam jeden maleńki notesik do swojego sklepu, na kartki do zapisków. O taki był:
on był pierwszy i właściwie jedyny.
Potem zabrakło na to czasu.. ale zapał pozostał. Czekam na paczkę z papierami i mam nadzieję - DO DZIEŁA!!!
Żeby zachować tu porządek wrzucę dzisiaj to, co zrobiłam już w tym roku w temacie biżuteryjnym.
Subskrybuj:
Posty (Atom)










































