niedziela, 21 lutego 2010

agaty i cloisonne

agat matowy i cloisonne w srebrze

kwarc dymny

kwarc dymny i Swarovski w srebrze

Nowości - niebiesko

sodalit i Swarovski w srebrze

lapis lazuli i Swarovski w srebrze

Nowości - ślubnie

kamień księżycowy i srebro

koral biały i Swarovski w przepięknym ametystowym kolorze

Zaległe prace - na różowo

Wrzucam hurtem nowości:
opal różowy w srebrze


rodonit i Swarovski w srebrze


rodonit w srebrze

piątek, 19 lutego 2010

kwarc różany w srebrze

Pora ponadrabiać trochę blogowe zaległości..

Jakiś czas temu spacerując sobie po galerii handlowej (jakkolwiek to brzmi ;) zobaczyłam w witrynie u jubilera naszyjnik. Tak bardzo mi się spodobał, że postanowiłam zrobić taki sam.. Szczęśliwie miałam zapas rurek skręcanych, na które od dawna mi brakowało weny, więc było na czym działać..
Naszyjnik nie wyszedł taki sam jak zobaczony na wystawce... no niestety, nie potrafię działać pod dyktando ;) Nie byłabym sobą, gdybym w trakcie pracy czegoś nie wymodziła i nie pozmieniała..

Ale jest, podobny, śliczniutki, delikatny, błyszczący.. Przepięknie prezentuje się tuż przy szyi.. ale można go też zapiąć na dłuższy obwód.

Do kompletu są też kolczyki..

Oto on:



niedziela, 7 lutego 2010

wrapping

Napisałam dzisiaj, że ta technika nie jest na moje nerwy...

Czy to przewrotność losu, nie wiem co.. ale niedługo po napisaniu tych słów usiadłam i spróbowałam swoich sił.. Nie mam materiałów, najgrubszy drut jaki posiadam to 0,6mm - zbyt cienki jak na bazę.. Miałam natomiast drucik 0,4mm i wiem, że jak poćwiczę dam mu radę :)

Owinęłam wisiorek, okropnie krzywy - konieczny będzie grubszy drut na bazę - w poniedziałek chyba wybiorę się do hopei.. I będę próbować..

sobota, 6 lutego 2010

epoxy i ceramika

na koniec kolorowe kolczyki z zawieszkami z żywicą epoxy oraz z kulami ceramicznymi:

porcelana, kwarc, srebro


ametyst, epoxy, srebro


jadeit, epoxy, srebro


karneol, epoxy, swarovski, srebro


ceramika, karneol, srebro


ceramika, karneol, srebro


Pomarańczowe tło ponoć bardzo agresywne, więc fotki do poprawki...

korale tensha

Przepiękne, dziewczęce, uroczo kwieciste...
Niby same narzucają rozwiązania, ale zawsze mam z nimi problem. Do tych korali muszę mieć dzień i wtedy powstaje seria kolorystyczna. Jak poniżej :)





mineralnie

W ostatnich dniach wyszły spod moich rąk także kolczyki z minerałów. Oto i one:


agat mszysty, małe kuleczki czegoś - muszę sprawdzić czego :) i srebro


agat tęczowy, ametyst, srebro


bawole oko, granat, srebro


opalit, swarovski, srebro

Nazbierało się trochę zaległości

Wrzucam po kolei, mniej więcej tematycznie ...

No to siup, na pierwszy ogień kolczyki z kulami alcee..

alcee, ametyst, srebro


alcee swarovski srebro


alcee, granat, srebro


alcee, swarovski, srebro

środa, 20 stycznia 2010

Kolorowo - alcee

Koniec na dziś będzie optymistyczny :)
Kolorowe bransoletki, leciutkie, energetyczne, w roli głównej cudne krążki alcee:



Kolekcja kryształowa

No i mam wątpliwości, bo patrzę i patrzę i nie mam przekonania..
Muszę z tym chyba jeszcze popracować..



Co już w tym roku w biżuterii...

W tym temacie od początku roku weny brak.. niestety..
Po kilku długich i bezowocnych próbach udało mi się wykonać rzeczy, które uznałam - można pokazać światu.. Mam fazę na bransoletki, oto one:

Bransoletka "Wrzosowisko"
Ma w sobie sporo "szkła weneckiego", do tego karneolowe fasetowane oponki, srebro i metalowe motylki bali.
Bransoletka "Kwiecisty koral"
Wykonana głównie z czerwonego korala, jako kontrastowy element asymetryczny dodałam fioletową kulkę lepidolitu.
Bransoletka "Snake"
Ta bransoletka wykonana jest z agatu spękanego i kul ceramicznych oraz małych kulek srebra.

Bransoletka "Space"
Ona podoba mi się z tej serii najbardziej :) Na zdjęciu nie prezentuje się tak, jak bym chciała, ale na ręce - jest świetna. Do luźnego stroju - jeans + fajny topik - rewelacja - świetnie komponuje się z jeansem. Pewnie dzięki sodalitowi :)
No właśnie - w bransoletce sodalit, larvikit i staurolit.
Bransoletka "In Blue"
Delikatniejsza wersja na niebiesko ..
Tutaj wykorzystałam kulki amazonitu plus sodalit.

w następnym poście moje wątpliwości...

No to się porobiło ;)

Tak, wiem, wiedziałam.. Ja ciągle muszę zaczynać od nowa..

Broniłam się przed nowym miejscem rękami i nogami. Bo przecież po co znowu zaczynać, po co zmieniać to, co nie jest w sumie złe?

Zdecydował scrapbooking. Na moim poprzednim blogu pokazywałam jedynie biżuterię.. Ale.. od kilku dni przeglądam strony w necie, chłonę oczami to, co dziewczyny robią w scrapbookingu.. Jestem zachwycona i bardzo bardzo chcę spróbować swoich sił..

Kiedyś próbowałam, zrobiłam jeden maleńki notesik do swojego sklepu, na kartki do zapisków. O taki był:

on był pierwszy i właściwie jedyny.

Potem zabrakło na to czasu.. ale zapał pozostał. Czekam na paczkę z papierami i mam nadzieję - DO DZIEŁA!!!

Żeby zachować tu porządek wrzucę dzisiaj to, co zrobiłam już w tym roku w temacie biżuteryjnym.